Dzisiaj nic się nie wydarzyło. Przyroda, wf, angielski... U nas są jeszcze normalne lekcje, z zadaniami domowymi... :( Ale za to na angielskim poszliśmy na boisko! Cały wf siedzieliśmy, bo nasza pani od wf odpowiedzialna jest za poloneza klas 6 na ukończenie szkoły. Po szkole do babci na obiadek ^^ I na 16:00 do Bartka na urodziny. Nie było tak źle, chociaż szampana też nie było... Właśnie wróciłam do domu.
Przepraszam za tak krótkie notki, ale codziennie szkoła (od poniedziałku do piątku ;p) i nie mam czasu, bo trzeba na NK, Facebooka wejść...
A poza tym i tak w szkole na razie już nic się nie dzieje... :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz